
Wzorem nasadek które służą do zwijania linek w Radkach pro i Savage (może jeszcze gdzieś indziej?) postanowiłem wykonać coś podobnego. W założeniu „wynalazek” miał umożliwić szybkie zwijanie linek bez ich odpinania (co było raczej ciężkie do osiągnięcia przy zastosowaniu tradycyjnych małych zwijadełek).
Wygląda to mniej więcej tak:
A działa następująco:
Wykonanie polega na wycięciu ze sklejki (w moim przypadku 5 mm)
odpowiednich elementów i sklejeniu ich, ja zastosowałem dodatkowo małe
wkręty dla wzmocnienia połączenia. Wszystko wycinałem ręcznie piłką
włośnicową i szlifowałem tarnikami oraz pilnikami + paper ścierny.
Poniżej wymiary elementów jakie zastosowałem dla moich manetek:
Zwracam uwagę, iż w moim przypadku nasadki trzymają się same. To znaczy
po założeniu ich na manetki i nawinięciu linek, nie spadają. Wynika to
oczywiście z kształtu manetek i sposobu nawinięcia linek (następuje
samo zaklinowanie nasadek). Dzieje się tak tylko wtedy gdy otwory w
nasadkach są odpowiednio ciasne . Jak widać na zdjęciach w celu
dopasowania otworów to średnicy manetek wkleiłem do nich paski z gumy.
Nie posiadałem niestety odpowiedniego rozmiaru wyrzynarki do otworów
stąd musiały pojawić się paski.
Na koniec zaokrągliłem wszystkie krawędzie a szczególnie te na które
nawija się linki (na obrazku powyżej widać o które chodzi). Moje
nasadki pomalowałem także w celu zabezpieczenia przed wilgocią.
Oto latawka nawinięta na manetki wyposażone w nasadki (dobrze mieści się w plecaku):
Pozdro i jak macie jakieś sugestie to walcie :D