Peter Lynn Venom II + male porownanie do FS pulse

Recenzje, opisy, porównania i opinie na temat sprzętu
Awatar użytkownika
toomaj
Kiter
Posty: 477
Rejestracja: wtorek, 3 października 2006, 11:56
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: poznań
Kontaktowanie:

Peter Lynn Venom II + male porownanie do FS pulse

Postautor: toomaj » piątek, 20 października 2006, 20:06

Siema, jakis czas temu nasmarowalem taki tescik na lamach kiteforum, postanowilem skorzystac z praw autorskich i wrzucic go rowniez tutaj:


Jak zapewne wielu z Was wie smigam na latawcach Petera Lynna i po jakims czasie uzytkowania jestem w stanie conieco o nich powiedziec, a chyba warto, bo sprzet to bardzo unikalny w Polsce :wink:

Tu napisze kilka slow o flagowym modelu Venom II, nie bede sie rozwodzil nad konstrukcja itp. bo mi sie nie chce :wink: , zainteresowanych odsylam na stronke http://www.peterlynnkiteboarding.com

Najwiecej smigam na modelu Venom II w rozmiarach 13m i 16m, a wiec po kolei:
Opakowanie :lol: :
Obrazek

Baaardzo fajny plecaczek, bardzo solidne wykonanie, wygodny, mozliwosc latwego przedluzenia tak aby latawiec wchodzil bez wyciagania stickow, duzo kieszonek, paskow - m.in. nasze nowe "odkrycie" :lol: ma tez paski do mocowania deski - troche czasu zajelo to odkrycie :wink:
Co tu duzo pisac o plecaku - jaki jest widac - fajniutki :D . Aha na uwage zasluguje fajna osobna "szparka" (tylko bez skojarzen, choc przywodzi na mysl pewne :roll: ....) do chowania zlozonych stickow - idealnie pasuja na dlugosc plecaka
Obrazek

i jeszcze jedna foteczka
Obrazek
tak wyglada po rozciagnieciu:
Obrazek

Na pewno jako zalete mozna uznac fakt ze latawki te zajmuja niewiele miejsca po wyjeciu i zlozeniu stickow z "tipow" czyli koncow latawca:
Obrazek

No dobra stary o tym plecaku juz, teraz setup:
wkladamy aluminiowe (w poprzedniej wersji - weglowe) sticki do kieszeni, kazdy stick sklada sie z dwoch czesci - wiadomo jedna wchodzi w druga:
Obrazek
nastepnie zapinamy kieszen i odpinamy dopiero jak bedziemy mieli malo miejsca na kite - nie ma co sie oszukiwac, najwygodniej ich nie wyciagac, bo komu by sie chcialo:
Obrazek
kieszenie zapinane sa na rzep

Aha zapomnialem - w kieszeniach tego fajnego plecaka :wink: znajdziemy kolorowe linki 4x27mx270kg, koszulke z logo danego modelu, intstrukcje obslugi, instruktazowe dvd i takie tam...
tu akurat fotka zestawu z modelu Vortex:
Obrazek

Ok dalej z setupem:
rozkladamy szmate z wiatrem, przysypujemy krawedz piaskiem, sniegiem, lub tez profesjonalnym sandbagiem np. firmy "biedronka" lub "no name" :lol:
Otwieramy wlot powietrza (sa dwa kazdy z jednej strony) - stoimy chwile na wietrze a latawka nabiera powietrza w pluca, po czym zamykamy zameczek i podpinamy linki oczywiscie.
Obrazek
prezentacja na modelu Vortex, a nadmuchany Venom sie tak prezentuje:
Obrazek

Startowanie:
samemu: nie ma wiekszego problemu jesli:
a) mamy sporo miejsca do bezsstresowego staru
b) mamy najlepiej piaseczek do przysypania krawedzi
c) mamy najlepiej rowny wiaterek

Standardowo ustawiamy sie pod katem do wiatru nie wiekszym niz 45 stopni i startujemy sprzeta, nie bede tu wnikal w szczegoly.

z pomoca drugiej osoby:
kolega lub kolezanka 8) chwyta zawietrzny koniec latawca i przechodzi w strone tego nawietrznego, innymi slowy sklada latawiec na pol i trzymajac za oba sticki ustawia sie do wiatru.
"Lapie" wiatr, puszcza najpierw gornego potem dolnego sticka i latawka leci w gore, najlepiej chwycic za przednie linki i dopompowywac jak sie wzbija. Na krawedzi natarcia znajduja sie 3 wloty powietrza ktorymi dostaje sie do srodka powietrze.

Mozna tez wystartowac jak normalna komorke - w tym celu trzeba przysypac krawedz splywu, przepowerowac na barze tak aby sciagac kite do dolu i powoli odpuszczac bar a sprzet bedzie powoli wchodzil do gory. Niezalecane oczywiscie przy silnych wiatrach.

Zachowanie w locie:
Przede wszystkim znana juz stabilnosc i jeszcze raz stabilnosc ( zainteresowanych odsylam na http://www.kitewatch.com, prosze wpisac peter lynn stability - filmik naszej produkcji ;P))
Latawiec bedzie stal w zenicie SAM, zupelnie bez ingerencji, co widac na filmie zreszta. Z uwagi na swoja konstrukcje bardzo dobrze odpuszcza szkwaly i dobrze znosi dziurawe wiatry, ale i ten latawiec udalo mi sie na kamienicy "przewinac". Mimo to gdy pompowance lecialy w dol co chwile, peterek stal w gorze przez caly dzien, tylko zmieniali sie ci podpieci pod chicken loopa :D
Predkosc latawca w powietrzu zblizona do latawcow pompowanych, bardziej plynne generowanie mocy, dobrze idzie na wiatr, co do sil na barze to zdania sa podzielone - rolnik stwierdzil ze sa duze, kristo ze w bardzo male :roll: . Osobiscie nie mam zbyt duzego porownania wiec na ten temat sie nie wypowiem. Zaczynalem na pompowancu, ale mi szybko przeszlo - bardziej lubie komorki i jakos mnie do lei nie ciagnie.
Duży zakres depoweru, bardzo latwa regulacja (a nie zawsze tak jest).

Realne zakresy wiatrowe NA WODZIE sprawdzone przeze mnie (waga ok 75kg, decha 125cmx40cm) czyli sredniozaawansowanego ridera

Venom II 13m - od 14 wezlow do ok. 30 wezlow - tyle bylo w max szkwalach gdy bylem na wodzie, bylem na max depower, ale z reguly mialem jeszcze zapas, staly wiatr mysle dochodzil do 24-25 wezlow

Venom II 16m - od 12 wezlow do ok 24-25 wezlow (czytalem ze kolesie ok 80kg dobrze smigajacy wytrzymuja spokojnie do 30 wezlow)

Venom II 19m - za duza szmata jak dla mnie... nie sprawdzalem

Venom II 10m - to be tested soon....

Venom II 8m - daj Boże takie wiatry u nas :wink:

Ogolnie zasada jak wszedzie - im mniejszy latawiec tym fajniejszy, szczegolnie ulubionym rozmiarem wielu riderow jest 10m

Ciąg w gore latawca - ciagnie calkiem ladnie - mozna osadzic po filmiku najlepiej. Tutaj ze wzgledu na moje ograniczone doswiadczenia w pompowancach trudno mi sie odnosic czy duzo lepiej czy troche lepiej :wink:

Wstawanie z wody:
Raczej bezproblemowe na filmiku instruktazowym :roll: oraz w warunkach "gruntowych", bez watpienia wymaga wprawy i techniki, chyba jak w kazdym latawcu. Trudniejsze do wykonania bez gruntu (ale to chyba normalne).
Malo tu praktyki poniewaz te latawce na prawde trudno umoczyc. Przy awaryjnej sytuacji, jakiejs glebie czesto puszczam bar albo mniej wiecej kieruje latawiec do zenitu i on tam na mnie czeka :P

Prawdopodobnie mozliwe jest wykonanie odwrotnego startu jak komorki, ale nie testowalem jeszcze tego na 100%.

Dodatkowe:
wewnatrz wzdluz calego skrzydla wszyte sa pasy do usztywnienia konstrukcji zapewne. Na nich (przy krawedzi splywu) jest mozliwosc dodatkowej regulacji mocy i zachowania sie latawca
Obrazek

Ladowanie:
1) do krawedzi okna - osoba odbierajaca latawiec powinna chwycic za tip ktory zblizy sie do ziemi i isc w kierunku osoby trzymajacej bar i zblizyc latawke do ziemi (rownie dobrze oczywiscie osoba z barem moze przejsc w strone osoby odbierajacej...)
2) jak komorke - przepowerowac na barze i sciagnac krawedz splywu - potrzebna osoba ktora przejmie latawiec jak bedzie juz przy ziemi

Skladanie sprzetu:
bez problemu mozna nie odpinac baru, sklada sie latawiec na pol, odpina maly wylot na srodku krawedzi splywu i zaczynajac od stickow zwija w "rulon". Proste i szybkie.
Obrazek

Obrazek

Oto kilka fotek na Venomie w akcji:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Podsumowanie:
Sprzet na pewno bardzo rozni sie od wszystkiego co na naszym rynku, zarowno od latawcow pompowanych jak i komorek. Osobiscie bardzo lubie te latawce przede wszystkim za stabilnosc oraz bardzo plynne oddawanie mocy, odpuszczanie szkwalow i bardzo dobre gorne zakresy wiatrowe. Schodze na wode np na 16m przy 12 wezlach i nawe jak rozwieje sie sporo powyzej 20 wezlow nie robi to na mnie wrazenia. Sa to latawce ktorych trzeba sprobowac by stwierdzic, czy sie je lubi czy nie. Jak kazda konstrukcja ma swoje wady i zalety. Do wad zaliczylbym pewnie nieco utrudnione startowanie przede wszystkim w bardzo krecacych wiatrach - coz nie ma tu sztywnej tuby trzymajacej profil... Poza tym wstawanie z wody wymaga wprawy. Mimo to nie chce jak na razie wracac do pompowanych, nie chce tez bowa... Polubilem te sprzety :D. Duzym plusem jest uniwersalnosc - oczywiscie bardzo fajnie sprawdzaja sie na sniegu czy na mtb - duzym plusem znow tym bardziej na ladzie jest odpuszczanie szkwalow na poziomie nieosiagalnym dla c-shape'ow oraz stabilnosc.

Dalem z siebie co moglem o tej godzinie, za 4 godzinki pobodka :? mam nadzieje ze ten krotki :roll: opis przyblizy nieco sprzet Petera Lynna i zacheci do sprobowania czegos nowego. Jesli ktos chcialby przeleciec sie Peterem zapraszam na ustawke na Helu, gdzie jak jestem siedze na eko. Rowniez u Ziomka jest w tej chwili dostepny model Vortex 14m.

OK, dosyc gadania, najlepsze zostawilem na koniec :D, czyli Venom II 13m ride by Ziomek :idea: , wiatr 20 wezlow i powyzej, miejsce :doh: zapomnialem

http://www.kiteforum.tv/index.php?optio ... h&Itemid=6

pozdrosy dla wszystkich
Ostatnio zmieniony sobota, 21 października 2006, 13:19 przez toomaj, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
L U M E N N
Początkujący kiter
Posty: 91
Rejestracja: wtorek, 3 października 2006, 20:50
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Re: Peter Lynn Venom II + male porownanie do FS pulse

Postautor: L U M E N N » piątek, 20 października 2006, 22:52

witam tomaj

moja propozycja jest taka abyś w przyszłym sezonie dał go do testów ekipie AIRMAN-a na CH6. Ciekawe co powiedzą ??? ;)


ps. a kiedy będzie test czegoś , czym nie handlujecie? (też pozytywny) ;)

Awatar użytkownika
oXy
Ogarnięty kiter
Posty: 1328
Rejestracja: wtorek, 3 października 2006, 13:08
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: Peter Lynn Venom II + male porownanie do FS pulse

Postautor: oXy » piątek, 20 października 2006, 23:02

...a kiedy właściciele innych latawek przysiądą i napiszą jakąś recenzję....ja osobiście bardzo bym chciał by u nas na forum się takowe pojawiły (FS,Radsails,Ozone) 8) ;)

...L U M E N N kiedy połupiemy w CS'a :lol:
Wsparty przez... wściekłego BANDYTE F-ONE'a :) :mrgreen:

http://www.powerkiteshop.pl http://www.paracontrol.pl

Awatar użytkownika
L U M E N N
Początkujący kiter
Posty: 91
Rejestracja: wtorek, 3 października 2006, 20:50
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Re: Peter Lynn Venom II + male porownanie do FS pulse

Postautor: L U M E N N » piątek, 20 października 2006, 23:06

ja gram codziennie z mariuszem ;)

Awatar użytkownika
toomaj
Kiter
Posty: 477
Rejestracja: wtorek, 3 października 2006, 11:56
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: poznań
Kontaktowanie:

Re: Peter Lynn Venom II + male porownanie do FS pulse

Postautor: toomaj » sobota, 21 października 2006, 13:17

No coz, z tym handlowaniem to ciezko: oprocz PL i PKD mamy w ofercie rowniez na przyklad Flysurfera, Ozona i Flexifoila (pierwsze testy niedlugo)

tak sie sklada że bylem w tym sezonie u Andrzeja na CH-6 razem z Kristo podlecielismy na Venomach 13 i 16 celem glownie przetestowania FS, bo nawiazalem kontakt z nimi.

Wzialem sobie Pulsa 10m do lapek i posmigalem troche i wiele dobrego moge o nim powiedziec. Akurat trafil sie bardzo wietrzny dzień, rozwialo sie do ponad 30 wezlow i bylo zajebiscie!

Andrzej byl mocno zajety bo kursantow duzo i jakos nie zdarzyl sie przejechac na Venomie, ale ja wsiadlem bezposrednio po pulsie na Venoma i posmigalem jakies 1,5h przy bardzo dobrych warunkach.
Po tak krotkiej konfrontacji trudno napisac jednak szczegolowy test latawca prawda? Jedynie moge sie podczepic pod czyjs porzadnie napisany test z moimi opiniami.
Na Venomie przelatalem juz sporo czasu w roznych warunkach - dlatego zdecydowalem sie go opisac, bo mysle ze posiadlem jaka taka wiedze o nim ;)

No ale sproboje cos naskrobac:
Jeśli chodzi na przyklad o porownanie z Pulsem 10m - to bralbym pod uwage do porownania Venoma 13m. Kilka kwestii: Pulse wydawał się miec bardziej "stabilny" ciag w gore i chyba nieco wiekszy niz Venom, ale pewnosci tu nie mam, latwiej wstaje z wody (tu jest faktycznie klasa sama w sobie). Za to nie bardzo przypadla mi do gustu jego dosc mala predkosc - tutaj Venom bije go na glowe i daje moim zdaniem wiekszy fun.

Mysle ze atutem Pulsa 10 beda jego dolne zakresy wiatrowe, prawdopodobnie lepsze niz w Venom 13, to moge powiedziec na podstawie obserwacji i plywania na Miedwiu, gdzie Rolnik plywal wlasnie na Pulse 10m.
Jesli chodzi o gorne - chyba sa podobne.

Oba latawce sa bardzo stabilne - na porownywalnym poziomie, jednak odpuszczanie w odpuszczaniu szkwalow Venom jest lepszy. W Pulsie jednak wiecej bawilem sie tasma depowera, ale moze to wynikac z tego ze jestem przecietnym zjadaczem chleba i nie potrafie wykorzystac w pelni mozliwosci sprzetow.... Dodatkowym atutem Venoma jest tu brak bloczkow i przez to bardzo bezposrednie sterowanie oraz niewielkie sily na barze - zdaje sie ze w tescie jeszcze o tym nie mowilem, ale teraz juz to wiem :) bo mam porownanie z innymi sprzetami i nasluchalem sie opinii osob, ktore mialy okazje sprobowac.

Oba latawce sa bardzo dobre, ale maja zupelnie inna charakterystyke. Pewnie ktos kto jest zakochany w pulsie niekoniecznie musi polubic Venoma i na odwrot.
Moim zdaniem Pulse to troche taki solidny, niemiecki VW T4 z duzym silnikiem TDI - dobry, bezpieczny, godny zaufania, ciagnie od samego dolu i to bardzo mocno - jednak czasem wydaje sie nieco przyciezkawy, a dieselek ogranicza wkrecanie go na wysokie obroty.
Venom to raczej Honda CRX - trzeba go bardziej krecic na obroty zeby z niego wiecej wykrzesac, po prostu trzeba mu troche przydepnac ale jest szybszy i zwinniejszy, tak jak w silnikach V-tec powyzej pewnej predkosci obrotowej przechodzi na sportowy walek rozrzadu ;) jednak potrzeba wiecej wprawy zeby czasem sobie z nim poradzic - gdy wylecisz z drogi (wodowanie). W T4 wrzucasz wsteczny i po prostu wyjezdzasz, a w Hondzi troszke mieszasz: przod tyl, przod tyl i dopiero jazda :D .

Jak w zyciu - zawsze jest cos za cos :idea:

Nie wiem czy potrafie byc zupelnie obiektywny, moze nie - bo po prostu baardzo lubie twinskiny i niechetnie biore do rak cos innego. Mam nadzieje ze w przyszlym sezonie uslyszymy wiecej opinii na temat tych sprzetow, od samych uzytkownikow lub chlopakow z CH6 ktorych serdecznie pozdrawiam. Chetnie jesli bedzie to mozliwe zostawie u nich egzemplaz testowy.
Na razie moge na przyklad powiedziec ze Kristo sprzedal swoje 2 pomopwance 12m i 18m zeby wziac jednego Venoma 16m :D - smiga na wodzie i na ladzie bezstresowo w warunkach szkwalistych nawet typu 15-30 wezlow.

Na lad rozmiar 16 wystarczy zeby pociagnac na mountainboardzie od kilku wezlow - trzeba tylko troche wiecej sie nameczyc zeby go napompowac. 13 natomiast nadrabia powierzchnie wieksza predkoscia.

Jestem zdania, ze kazdy kto sie waha powinien po prostu przetestowac sprzet ktory chce kupic. Moze to byc osoba tym handlujaca lub tez nie. Jak sam sprobojesz - bedziesz wiedzial najlepiej :!: :idea:


P.S.
Jesli latalbym rownie duzo na innych sprzetach, pewnie tez zrobilbym porzadna recenzje...
pozdrowka

Awatar użytkownika
Kris.
Kiter
Posty: 161
Rejestracja: czwartek, 5 października 2006, 12:17
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: Peter Lynn Venom II + male porownanie do FS pulse

Postautor: Kris. » sobota, 21 października 2006, 14:31

si..jestem bardzo zadowolony i w moim przypadku zastepuje mi 12 i 18,z tym ze tak jak tomaj pisal ,dolny zakres jest nieco gorszy niz np przy 18m2,no ale jak sie rozwieje do tych 25knt to nadal jest looz...Ostatnio tak bylo na Miedwiu,wchodzilismy z Finem na 16stkach on boxer ,ja venom,wialo jakies 13knt,przy mojej wadze i krotkiej desce troche sie meczylem-Fin dawal rade,ale potem sie rozwialo do dobrych 18knt no i on juz zszedl bo mu bylo za duzo ,a mi udalo sie dobrze poplywac!za nim rozwinal 12 to zdechloWiec to jest komfort,nie zmieniasz tak kajtow bo ten pokrywa spory zakres.A jak sie zmeczysz i chcesz chwile odpoczac to mozna wyjsc i spokojnie cos na brzegu wszamac czy nawet sie odlac ;) z kajtem w zenicie 8)
No i nie mowiac juz o tym jak da sie posmigac na ladzie...miodzio!
jeszcze fajniejszy od 16m2 jest 13m2,sporo szybsza i gdybym mial z 70kg wagi to bym ja wzial... i pewnie by sie spisal tez dobrze jako jedyny latawiec.
Majac jakies porownanie do pompowancow to powiem,ze to co oferuje venom to duzo wiecej niz daja pompowance(nie plywalem na bowach),stabilnosc w powietrzu,komfort odpuszczania szkwalow,duzy zakres no i bezpieczenstwo,a to jest chyba najwazniejsze.
No i jeszcze w przypadku naszych warunkow srodladowych,np taka kamienica,gdzie wieje strasznie nierowno i mega szkwali tez idealnie sie sprawdza,wystarczylo w tym sezonie spojrzec ktory latawiec byl najdluzej na wodzie i co sie dzialo z c-shapami :?
ps.dzieki tomaj za mozliwosc bardzo wnikliwego (calosezonowego) przetestowania venomow :lol:
SS Rev 9,13m2
Su2 PS 135

Brodi
Kiter
Posty: 116
Rejestracja: niedziela, 29 marca 2009, 11:11
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Ellesmere Port

Re: Peter Lynn Venom II + male porownanie do FS pulse

Postautor: Brodi » poniedziałek, 20 czerwca 2011, 16:08

Zastanawiam się nad zakupem śmiganego Venoma 2, zastanawiamsię tylko czy Venomy podobnie jak Skorpiony mają tendencjie do zwijania się w tzw cukierek?

metsa
Początkujący kiter
Posty: 35
Rejestracja: środa, 10 grudnia 2008, 11:40
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: Peter Lynn Venom II + male porownanie do FS pulse

Postautor: metsa » sobota, 24 listopada 2012, 17:30

Brodi pisze:Zastanawiam się nad zakupem śmiganego Venoma 2, zastanawiamsię tylko czy Venomy podobnie jak Skorpiony mają tendencjie do zwijania się w tzw cukierek?


Scorpion i phantom, mają konstrukcję długą i wązką , Venomy sa szersze i krótsze i ciężko go scukierkować , a nawet jak do tego dojdzie łatwo z tego wyjść .

Awatar użytkownika
Regis
Administrator
Posty: 4910
Rejestracja: wtorek, 3 października 2006, 21:26
kite: Rapace
buggy: kajtkowy handmade
Tel.: 504712163
Lokalizacja: Legionowo
Kontaktowanie:

Re: Peter Lynn Venom II + male porownanie do FS pulse

Postautor: Regis » sobota, 24 listopada 2012, 19:01

Wow, metsa gratki.. nie ma to jak odpowiadać na posty z przed ponad roku :)

metsa
Początkujący kiter
Posty: 35
Rejestracja: środa, 10 grudnia 2008, 11:40
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: Peter Lynn Venom II + male porownanie do FS pulse

Postautor: metsa » niedziela, 25 listopada 2012, 22:09

Regis pisze:Wow, metsa gratki.. nie ma to jak odpowiadać na posty z przed ponad roku :)

Spoko Regisku trzeba odświeżać wątki :D


Wróć do „Recenzje”