Lotnisko Świdnik...

Awatar użytkownika
ZaaaaK
Początkujący kiter
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 26 kwietnia 2010, 11:31
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Świdnik
Kontaktowanie:

Lotnisko Świdnik...

Postautor: ZaaaaK » wtorek, 1 czerwca 2010, 16:22

Witam wszystkich....
Dziś zostaliśmy przegonieni przez niemiłego pana z terenu przy lotnisku tj. z trawiastego boiska sportowego. Twierdził że stwarzamy zagrożenie dla ruchu lotniczego, postraszył policją itp. Na pytanie co można zrobić żeby korzystać z tego obszaru na potrzeby sportów latawcowych pan odburknął ble ble ble... nieważne...generalnie spławił....w ogóle to jeśli jestem poza terenem lotniska to co to kogo obchodzi? Jest jakiś przepis w jakiej odległości wolno mi puszczać latawiec, w jakiej odległości stwarzam zagrożenie a w jakiej nie?

Ma ktoś jakiś pomysł gdzie się udać żeby się jakoś dogadać? Do dyrekcji Portu Lotniczego Świdnik, do jakiegoś kierownictwa, do UM? Na pewno są na tym forum osoby które załatwiały tego typu pozwolenia...

Na pewno dałoby radę napisać jakieś pismo, ustalić jakieś dni, godziny lub cokolwiek, lub też sposób informowania o tym że na przykład będzie lądował samolot - notabene czasami raz w dziennie - czasami raz w tygodniu. Nie znam nikogo ze Świdnika kto się bawi w ten sposób(poza kolegą poznanym dziś którego pozdrawiam). Na pewno gdyby podpisało się pod tym kilka osób miało by to większy wydźwięk...

pozdrawiam
Krzysiek

Awatar użytkownika
Nevalon
Ogarnięty kiter
Posty: 2269
Rejestracja: poniedziałek, 28 lipca 2008, 18:15
kite: Peter Lynn, HQ, Kitech
decha: Trampa HK Pro custom
buggy: Peter Lynn
Tel.: 500 000 835
Lokalizacja: Szczecin
Kontaktowanie:

Re: Lotnisko Świdnik...

Postautor: Nevalon » wtorek, 1 czerwca 2010, 16:47

ZaaaaK, kto jest właścicielem terenu? Jeśli nie jest nim lotnisko tylko miasto, to jest to teren publiczny i wolno Ci puszczać na nim latawiec. Wiem, że w GB obowiązuje przepis ograniczający latawce do linek o długości 60m, przy dłuższych linkach stwarzasz zagrożenie dla ruchu lotniczego. Moim zdaniem (o ile teren nie należy do lotniska tylko do miasta) to możesz spokojnie latać, a jak następnym razem przyjdzie ów niemiły pan poproś go grzecznie o wskazanie przepisu na podstawie którego uważa że nie masz prawa przebywać na terenie publicznym należącym do miasta, czyli ogólnie dostępnym. Powiedz mu, żę jeśli taki przepis ma niech poda Ci z jakiego to kodeksu, ustawy, regulaminu, cokolwiek, który paragraf, ustęp, numer. A jak nie to niech woła Policję, panów policjantów poproś o to samo.

Nie dotyczy sytuacji, w której teren przy lotnisku prawnie przynależy do lotniska lub jest oddany w użytkowanie zarządowi lotniska - wtedy sorry, ale ma prawo Cię przegonić i musisz próbować się dogadać z zarządem / kierownikiem / etc. W takiej sytuacji pomaga czasem szkło, ale zależy od człowieka.

Awatar użytkownika
ZaaaaK
Początkujący kiter
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 26 kwietnia 2010, 11:31
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Świdnik
Kontaktowanie:

Re: Lotnisko Świdnik...

Postautor: ZaaaaK » wtorek, 1 czerwca 2010, 17:24

Nevalon pisze:(...)Nie dotyczy sytuacji, w której teren przy lotnisku prawnie przynależy do lotniska lub jest oddany w użytkowanie zarządowi lotniska - wtedy sorry, ale ma prawo Cię przegonić i musisz próbować się dogadać z zarządem / kierownikiem / etc. W takiej sytuacji pomaga czasem szkło, ale zależy od człowieka.


chodzi o boisko przy ogródkach działkowych i niewielki 100x100m pas zieleni...choć z tego co wiem chłopaki latają również na trawce z brzegu i pewnie ich rozjuszyło;) strzelił mi przy okazji wykład o podchodzeniu do lądowania przez samoloty...ale to nic, faktycznie trzeba by sprawdzić czyj to teren, i jeśli nie ma przepisu o odległości w której można się bawić to chyba nie ma co się przejmować...

kuń
Kiter
Posty: 412
Rejestracja: wtorek, 16 września 2008, 11:08
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: międzyzdroje
Kontaktowanie:

Re: Lotnisko Świdnik...

Postautor: kuń » wtorek, 1 czerwca 2010, 17:55

ZaaaaK wiesz co to był za gość , przedstawił sie?
Wiesz czy to jakiś kierownik itp, czy jakiś pacan co mu sie poprostu nie podoba ze ktoś robi coś niestandardowego?
Tak jak piszeNevalon sprawdźćcie co to za teren itp, a ja bym jeszcze proponował spróbować poznać się z miejscową ekipą z lotniska, sprawdźćcie jakie mają sekcje , może udało by sie-jakbyście zabrali choć kilka osób - i pogadali z zarządem, coś na kształ sekcji latawcowej ? opłacice składki, co bedzie zrzutą na koszt utrzymania terenu, wałowanie koszenie itp- nie wiem co to za teren tak sobie tylko myślę.
Tak na zdrowy rozum lepiej wbić sie w ten sposób - spróbować wejść "pod skrzydla" jakiejś sekcji czy zarządu terenu- lotniska mają swoje przepisy i jak sie uprą to ci udowodnią ze powodujesz zagrożenie dla samolotów itp, czy to ma sens czy nie to inna bajka - ale jak będziesz członkiem sekcji... to już nie bedziesz anonimowym ktośiem co sie wpie...lił na lotnisko bez dzieńdobry itp imoże być tak ze wtedy cieżej albo wogóle nie będzie możliwości zeby wam odmówili miejsca do latania.
może pogonił was jakiś paralotniarz albo modelarz bo to ich miejsca? moze mają dzierżawione?może koszą-czytaj płacą za utrzymanie-
Jeszce jedna sprawa; jak ja bym zarządcą terenu- nieważne czy to miasto jest właścicielem czy ktoś inny, to bym sie lekko wkórwił jakby ni z gruchy ni z pietruchy wlazło mi na teren kilka osób i zaczęło coś tam robić... próbuje spojrzeć na tą sprawę z perspektywy gościa co nic nie wie o naszym sporcie, nawet tego nie widział nigdzie i tak sobie może pomyśleć; cholera wie to to za "materace latające ' o co w tym chodzi? oni będą latać??? lądować ? to bezpieczne? umieją tym operować? jakby coś sie działo- awarynje lądowanie jakiejś awionetki - to potrafią to szybko złożyć? na jakiej długości linkach to lata? goście mają jakieś ubezpiecznie? a co jak mi skasują uszkodzą samolot ?
Rozpisałem sie i zaraz bedzie że znowu wypracowanie:) ale możę sie to przydać:
jak w poprzednim roku zaciagnałem moją kobitke na lotnisko do Piły i wsadziłem do szybowca na kilka lotów - zawsze marzyła to dostała jako niespodzianke - to był czas i okazja pogadać, poznać się z miejscowymi szybownikami, fajne chłopaki, bodajrze 2 podczepiłem do mojej 3 m szmatki bo fajnie wiało i byli zachwyceni, wtedy zupełnie z innej perspektywy rozmawiasz, i jeszcze jedno: pomagałem w tych lotach szybowców- przeprowadzanie szybowca przez drogę 2 pasmową:) zapamietam do końca życia , ale nie o to chodzi, okazało się że musimy oznaczyć na lądowisku trawiastym własnie -wielkimi białymi płachtami jakieś dzióry - jakby pozostałości jakiejś piwnicy? kanału?? długie to na kilka metów szerokie na 1 głebokie na1,5m , mało to było widoczne, zeby wpieprzyć sie szybowcem to idealne- wiec tzreba było oznaczyć, może jakbyście oficjalnie poszli pogadali poznali sie to i pewnie by było inaczej ,zakładam dobrą wolę - no i moze okaże się ze kawałek dalej jest lepszy teren i tam można śmigać.....może równierz sie okazac ze gośc jest debilem i nieurzytym betonem i macie spieprzać. życzę powodzenia.

Awatar użytkownika
hubi
Ogarnięty kiter
Posty: 1224
Rejestracja: piątek, 10 października 2008, 10:18
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: radom
Kontaktowanie:

Re: Lotnisko Świdnik...

Postautor: hubi » wtorek, 1 czerwca 2010, 18:02

ZaaaaK, więc u nas na lotnisku w Paistowie też na początku byłu zgrzyty , ale ja uważam ze nei ma sytuacji beznadziejnych , tylko nie umiemy sobie z nimi radzić

piszesz ze notabene nie ma żadnego ruchu na lotnisku i ze jedno lądowanie i start na dobe , zgadza sie moze tak być ale jesli lotnisko jest czynne to sama wieża kontroli nie wie kiedy moze wylądować samolot ( tzn wie ale dowiaduje sie kilka inut przed ladowaniem )
więc to ruzimiem ze jesli kolidujecie z ruchem samolotów to jest beka ....

ale napewno jest takie miejsce na lotnisku poza pasem i ruchem lotniczym ze moglibyscie wykozystac , my tak wlasnie zrobilismy i wydzierzawilismy 2 hektary od lotniska , i nie kolidujemy z ruchem i mozemy sobie robic co nam sie podoba natym terenie,

ale droga była długa zeby osiagnąć taki cel, ale ja nie poddałem się i dopiąłem swego i teraz mamy lux spot koszony sukcesywnie co 3 tygodnie, obsługuje wszelkie kierunki wiatru, odsłonięty

moja propozycja jest taka zacznijcie od grzecznej i miłej rozmowy z dyrekcją , powiedzcie ze nie macie gdzie uprawiac tego sportu i bardzo wam zalezy na porozumieniu i napewno się dogadacie

powodzena

Awatar użytkownika
ZaaaaK
Początkujący kiter
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 26 kwietnia 2010, 11:31
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Świdnik
Kontaktowanie:

Re: Lotnisko Świdnik...

Postautor: ZaaaaK » wtorek, 1 czerwca 2010, 18:16

hubi pisze:(...)moja propozycja jest taka zacznijcie od grzecznej i miłej rozmowy z dyrekcją , powiedzcie ze nie macie gdzie uprawiac tego sportu i bardzo wam zalezy na porozumieniu i na pewno się dogadacie ....


hope so... było by miło
byłoby sympatyczniej gdyby nas było kilka osób, może będzie odzew
a wtedy coś się wykmini...

metsa
Początkujący kiter
Posty: 35
Rejestracja: środa, 10 grudnia 2008, 11:40
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: Lotnisko Świdnik...

Postautor: metsa » piątek, 7 stycznia 2011, 13:46

Kilka słów w sprawie tematu Lotniska Świdnik , Latamy tam od 3 lat z Pedrosem ze Świdnika w miarę regularnie, Latałem tam w tamtym Tygodniu z Kolegą Grześkiem na śniegu oczywiście i nie było problemy , Sprawa wygląda tak , że przy wiatrach z Kierunku Pn i Pn/zach , Samoloty i helikoptery maja ścieżkę zejścia nad boiskami i dlatego robią problemy . Dlatego Latamy w Świdniku z doskoku . Mamy w okolicy kilka miejscówek , chętnie udzielę informacji , pisz/ piszcie proszę na priv lub na gg 554897 Peace :D
Peter Lynn Phantom 9 m
MB MBS 16 Core
Cabrinha x-bow3 12m
Nobile 555

feone
Posty: 6
Rejestracja: czwartek, 18 sierpnia 2016, 17:55
Tel.: 000 000 000

Re: Lotnisko Świdnik...

Postautor: feone » sobota, 17 września 2016, 20:50

Witam. Jak obecnie wyglada sprawa z mozliwoscia posmigania na obrzezach pasa trawiastego lotniska?


Wróć do „lubelskie”