O zasadności komórek na wodzie....

Ogólne rozważania o kitesurfingowych sprawach. Pytania o sprzęt, pływanie i takie tam.
Awatar użytkownika
zgred
Ogarnięty kiter
Posty: 2184
Rejestracja: środa, 4 października 2006, 10:56
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: WPU, GPU, GSP, GD, WPU, cdn...
Kontaktowanie:

Re: O zasadności komórek na wodzie....

Postautor: zgred » środa, 19 stycznia 2011, 20:42

AIRMANIE ja nie mam absolutnie nic do FLYA bo uwielbiam te latawce ale..
- miałem speeda 1 13 w bardzo dobrym stanie - leżał na wodzie max 5 minut - bul bul bul
- miałem psycho 3 10 (zresztą naprawiana u Ciebie - gość z Mazur ją kupił a ja od niego) - ten leżakował na wodzie około 10 minut zanim poległ.

Mam:

-Best Yarga pro 2006 13m2- fakt uszy ma zużyte ale tam jest taki jakiś dziwaczny materiał - za to z krawędzią spływu nic się nie dzieje - nie wiem może mój egzemplarz był oszczędzany czy coś. Ale jak na 5 letnią pompkę wygląda zadziwiająco dobrze.
- ozone sport 2007 7m2 - od Rolnika z KF - jak sam przyznał niespecjalnie dba o sprzęt a i często wyjeżdża więc 7 była sporo w powietrzu - ZERO śladów zużycia. Jedna jedyna łatka po dzikiej róży na brycie i urwany paseczek łączący korek z wentylem (w niczym to nie przeszkadza) Na spływie zero śladów przecierania się.

Fakt 10 letni kajtek pompowany to już może wyglądać tragicznie ale jezeli ma sprawne tuby to i tak nie zatonie tak szybko jak 10 letni fly ;)


Ja tak jak mówię - jak komus pasuje niech pływa na flyach jak chce to może i na komorowych ozonach, ja na wodę wolę pompkę.
Pływałem na flysurferach i cenię sobie niektóre ich zalety ale wiem że mają też wady, chociaż jak się tak przyglądam to z roku na rok coraz mniej.

Zastanawia mnie ten materiał co to sie do niego piasek nie klei jak kajt jest mokry - to jest rewelacja na nasze bałtyckie plaże.

I tak jak piszesz - jak ktoś jest d*** to i na pontonie się utopi. Flya trzeba umieć obsłużyć i wiedzieć czym się kończy podtopienie go na głebokiej wodzie.
Z pompki z onepumpem jak ktoś nie zamknie zawleczek na wężykach a pęknie tuba to też zero pożytku.

Także latajmy na tym co kto woli a nie na tym co woli ktoś inny.

Pozdróweczka :D

Awatar użytkownika
AIRMAN
Kiter
Posty: 307
Rejestracja: wtorek, 20 marca 2007, 18:44
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Łódź/ŁEBA
Kontaktowanie:

Re: O zasadności komórek na wodzie....

Postautor: AIRMAN » środa, 19 stycznia 2011, 20:58

Zgred dokładnie tak jak piszesz. Ja po prostu mając 10 lenie doświadczenie i widząc moich licznych kursantów w akcji nie mam najmniejszych wątpliwości polecając Flysurfera jako latawiec całoroczny którego z powodzeniem i przyjemnością możemy używać zarówno na wodzie jaki lądzie.
A zaznaczę jeszcze, że nie wszyscy z moich kursantów to wysportowani 20-latkowie, którzy w mig wszystko łapią. Po prostu każdego latawca trzeba się nauczyć, a także a może przede wszystkim kierować się własnym rozumem podczas zabawy z nim.
FLYSURFER - a head of its time

Awatar użytkownika
leidan88
Pierwsze loty
Posty: 8
Rejestracja: sobota, 4 grudnia 2010, 10:21
kite: slingshot rally 12m
decha: crazy fly 134x51
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Poznań

Re: O zasadności komórek na wodzie....

Postautor: leidan88 » poniedziałek, 24 stycznia 2011, 17:57

przeglądając internet naciąłem się na coś idealnie pasującego do waszego tematu
miłego oglądania:

[youtube]http://youtu.be/D2PCJsKf3Jo&feature=related[/youtube]
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 24 stycznia 2011, 18:14 przez leidan88, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
PanMarcepan
Kiter
Posty: 397
Rejestracja: środa, 24 czerwca 2009, 13:58
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: O zasadności komórek na wodzie....

Postautor: PanMarcepan » poniedziałek, 24 stycznia 2011, 18:06

A mnie bardziej zastanawia... czy jesli ulozymy podtopionego fs'a komorami do gory i bedziemy probowali wystartowac (wiadomo, ze sie nieoderwie bo za ciezki) to czy woda z srodka faktycznie bedzie uciekala przez koncowki w tipach (i jesli tak to jak mocno utopionego fs'a mozna w ten sposob odratowac). Niby cisnienie w srodku powinno byc wieksze i wypychac ta wode, tylko pytanie czy to by sie dzialo w sensownym czasie.

Awatar użytkownika
zgred
Ogarnięty kiter
Posty: 2184
Rejestracja: środa, 4 października 2006, 10:56
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: WPU, GPU, GSP, GD, WPU, cdn...
Kontaktowanie:

Re: O zasadności komórek na wodzie....

Postautor: zgred » poniedziałek, 24 stycznia 2011, 23:25

na stronie FSa jest filmik z zalanym psycho 3 albo 4 - dosyć porządnie zalanym i jakoś odpalił ale nie bez pomocy drugiej osoby.

Te drenaże są malutkie-jak przegniesz z ilością wody to klops :(

Awatar użytkownika
AIRMAN
Kiter
Posty: 307
Rejestracja: wtorek, 20 marca 2007, 18:44
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Łódź/ŁEBA
Kontaktowanie:

Re: O zasadności komórek na wodzie....

Postautor: AIRMAN » wtorek, 25 stycznia 2011, 15:15

Wszystko zależy od siły wiatru - jeżeli wieje wystarczająco mocno to można wystartować Flysurfera z naprawdę dużo ilością wody w środku.
FLYSURFER - a head of its time

Awatar użytkownika
reksiu88
Początkujący kiter
Posty: 13
Rejestracja: niedziela, 5 sierpnia 2012, 09:42
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Podbeskidzie

Re: O zasadności komórek na wodzie....

Postautor: reksiu88 » niedziela, 8 września 2013, 21:54

Mam pytanie .
Czy Ozone turbo bar z Manty 2 podejdzie pod jakiś pompowany latawiec ? Bo miałem pomysł sprzedać Mante i kupić jakiegoś Flysurfera , ale po przeczytaniu wątku mam wątpliwości.

Wujo
Kiter
Posty: 392
Rejestracja: wtorek, 26 października 2010, 20:54
kite: 2014SummitUL, 2014CAT
decha: SU2, Atomic Bent Chetler
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Łódź

Re: O zasadności komórek na wodzie....

Postautor: Wujo » poniedziałek, 9 września 2013, 09:33

Trzeba zacząć od tego, że Ozone Turbo Bar nie pochodzi od Manty, która jest latawcem z DSS i wymaga użycia innego baru dla prawidłowego jej uzytkowania.
W/w bar jest przeznaczony do latawców typu FullPower, ale już na pewno nie do jakiejś pompki.

Rozważałeś, że w takim barze, a nawet w prawidłowym barze od Manty2 jest system safety ReRide i nijak nie da sie go zastosować z latawcem pompowanym nawet danej marki czyli Ozone?
Bar to nie tylko kijek i kilka linek o długości odpowiedniej by podpiać i latać byle czym, ale dodatkowo właściwe przeznaczenie, systemy bezpieczeństwa, trymowanie :idea:

Zasadność uzytkowania na wodzie komórek ale zamkniętokomorowych jest jak najbardziej prawidłowa, jednak w mojej tylko i wyłacznie prywatnej ocenie mają one zdecydowanie mniej zalet niż latawce pompowane.

Osobiście latem i zimą na lądzie używam tylko latawców otwartokomorowych a na wodzie tylko pompowanych.

Uważam to za najbardziej racjonalne rozwiazanie, które wiąże sie niestety z kosztami za ilość posiadanego sprzętu każdego do odpowiednich warunków.
Wiadomo, że każdy z nas chciałby jak tylko to jest możliwe wydac jak najmniej pieniążków i szuka perpetum mobile :lol: najlepiej w postaci jednego latawca.

To jest zrozumiałe, ale nigdy nie zgodzę sie z twierdzeniami padającymi tu na forum, że idealnym rozwiązaniem na wszystko jest pompka za 800zł a reszta sprzetów tylko do kosza :?

Flysurfer jest latawcem, który jest całoroczny, ale wg mnie posiada wady takie jak:
- po dłuższym czasie w wodzie i nabraniu wody, przy słabszym wietrze już nie posłuży nawet jako tratwa ratunkowa o starcie nie mówiąc, pompka tak
- przy silnym wietrze raczej wymaga asysty 2ej osoby minimum podczas lądowania na lądzie, otwartokomorowy nie
- nie wyobrażam sobie wciagania się w górach latawcem pompowanym, lądowania w pojedynkę (na stoku :idea: ), składania i dopiero zjazd.
Ja wiem, ze na filmikach można zobaczyć, że sa kozacy ale sorry :hand: , trzeba mierzyć siły na zamiary.

Dlatego w dalszym ciagu uważam, że:
ląd-trawa, śnieg - przede wszystkim latawce otwartokomorowe, potem zamknietokomorowe, potem pompki
woda-przede wszystkim pompki, potem zamknietokomorowe

Kupując np pompke na wszelkie możliwe warunki (woda, śnieg) - nie jest to rozwiązanie złe lub nieprawidłowe ale nawet nie optymalne, przede wszystkim tylko i wyłącznie budżetowe.

Z rozwiązaniami budżetowymi tez nie warto przesadzać, zwłaszcza jesli istotnie omijają one bezpieczeństwo użytkowania, pomyśl o tym bo zadając swoje pytanie widać, że lubisz doświadczenia, które mają dużo wspólnego z oszczędnością ale z bezpieczenstwem nic a nic ;)

Wujo
Kiter
Posty: 392
Rejestracja: wtorek, 26 października 2010, 20:54
kite: 2014SummitUL, 2014CAT
decha: SU2, Atomic Bent Chetler
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Łódź

Re: O zasadności komórek na wodzie....

Postautor: Wujo » poniedziałek, 9 września 2013, 10:06

zgred pisze:
Także latajmy na tym co kto woli a nie na tym co woli ktoś inny.



Wykorzystam przy okazji ten nie do końca trafny cytacik :hand: ;)

tak :!: latajmy na idealnych sprzętach z lat 2006, 2007 :ok: - ale na własną odpowiedzialność, bez polecania dalej :) ;)

Czy ktoś inny woli czy nie, czy jest to sprzęt pompowany, otwarto czy zamknietokomorowy, starajmy sie by był jak najnowszy (lepszy roczny materiał z łatkami, niz 6cio letni bez :idea: )

Starajmy się w miare naszych możliwości uzywac sprzetu i akcesoriów odpowiednio do czegoś stworzonych:

woda - pompka
ląd - komórka

Nawet otwartokomorowym Accessem (snowkite :idea: )da się pływać na wodzie:[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=fcymygb1nnA[/youtube]
i pomką na latać na śniegu, ale nie do tego zostały stworzone.

Awatar użytkownika
AIRMAN
Kiter
Posty: 307
Rejestracja: wtorek, 20 marca 2007, 18:44
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Łódź/ŁEBA
Kontaktowanie:

Re: O zasadności komórek na wodzie....

Postautor: AIRMAN » poniedziałek, 9 września 2013, 11:01

Natomiast Flysurfer został stworzony jako latawiec całoroczny i takim jest!!!
Oczywiście nie ma latawców idealnych, ale Flysurfer posiada zdecydowanie najbardziej uniwersalną konstrukcję.

Flysurfer, owszem nie posłuży jako tratwa ratunkowa i taki (-) przytaczam wszystkim kursantom których szkolimy, ale też wiem z 12 letniego doświadczenia że takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko i to tylko wtedy kiedy nie stosujemy się do podstawowych zasad bezpieczeństwa.
W sytuacji kiedy siła wiatru spada do 0 należy po prostu zwinąć latawiec dokładnie tak jak się to robi na brzegu, nałożyć go na deskę i dopłynąć do brzegu.
Przy chwilowej przerwie z wiatrem (15-20 min) spokojnie będziemy mogli wystartować ponownie latawiec.

Widziałem wiele bardzo niebezpiecznych sytuacji na latawcach pompowanych i wielu bardzo rozczarowanych użytkowników pompek którzy wkurzali się na wieczne problemy z dziurawymi "kondonami", ale nie mam najmniejszego zamiaru odstraszania ludzi od ich kupowania.
Natomiast wszystkich namawiam do tego, aby przed zakupem spróbowali, przetestowali różne typy modele latawców tak aby na własnej skórze przekonali się która konstrukcja spełni ich oczekiwania.
Dla wielu to właśnie Flysurfer stał się podstawowym latawcem, z jednej strony pod względem uniwersalności, a z drugiej pod względem osiągów.

Wujo
Kiter
Posty: 392
Rejestracja: wtorek, 26 października 2010, 20:54
kite: 2014SummitUL, 2014CAT
decha: SU2, Atomic Bent Chetler
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Łódź

Re: O zasadności komórek na wodzie....

Postautor: Wujo » poniedziałek, 9 września 2013, 11:46

AIRMAN pisze:Natomiast Flysurfer został stworzony jako latawiec całoroczny i takim jest!!!
Oczywiście nie ma latawców idealnych, ale Flysurfer posiada zdecydowanie najbardziej uniwersalną konstrukcję....
....
Dla wielu to właśnie Flysurfer stał się podstawowym latawcem, z jednej strony pod względem uniwersalności, a z drugiej pod względem osiągów.


Jak najbardziej :)

żeby nie edytować, poprawiam się w tym co napisałem wczesniej lecz przeoczyłem i nieuściśliłem
Wujo pisze:woda - pompka
ląd - komórka


a powinno być:
woda - pompka, latawiec zamknietokomorowy
ląd - latawiec otwartokomorowy, latawiec zamknietokomorowy

Awatar użytkownika
reksiu88
Początkujący kiter
Posty: 13
Rejestracja: niedziela, 5 sierpnia 2012, 09:42
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Podbeskidzie

Re: O zasadności komórek na wodzie....

Postautor: reksiu88 » poniedziałek, 9 września 2013, 22:11

Mój błąd . To nie turbo bar tylko jakiś inny bar też OZONE"a .Prawdopodobnie oryginał w zestawie rtf do Manty 2 .

Awatar użytkownika
WakeUp
Kiter
Posty: 283
Rejestracja: piątek, 17 czerwca 2011, 20:59
kite: OZONE
decha: TRAMPA
Tel.: 665 258 050
Lokalizacja: okolice Poznania

Re: O zasadności komórek na wodzie....

Postautor: WakeUp » wtorek, 10 września 2013, 12:49

średnio to widzę, latawiec powinien latać ale takiego rodzaju zabezpieczeń nie stosuje się w pompkach i będziesz musiał przerobić bar i nie wiem czy to gra warta świeczki bo za każdym razem kiedy będziesz przesiadał się manta/ pompka będziesz musiał przerabiać bar.


Wróć do „Kitesurfing”