Konstrukcja buggy

Zygaz
Pierwsze loty
Posty: 2
Rejestracja: czwartek, 10 marca 2011, 13:55
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Krk

Konstrukcja buggy

Postautor: Zygaz » czwartek, 10 marca 2011, 14:34

Witajcie.
Po jakimś czasie zabawy z latawcami postanowiłem spróbować swoich sił w buggy. Jako, że mam dostęp do dobrze wyposażonego warsztatu, chciałem sam wykonać wózek. Konstrukcja spawana, prawdopodobnie aluminiowa. Poszperałem, pozbierałem troche materiałów z sieci, zorientowałem się w różnych istniejących konstrukcjach. Od 2 do 5 kołowych. Craby i klasyczne ;]. Osobiście celowałbym raczej w trójkołowca. Bardziej do jazdy szybkiej niż terenowej. Lekki, niski, cienkie koła, nisko zawieszony środek cięzkości itd. Zacząłem się zastanawiać nad samym układem kół. W zasadzie panuje w tej kwestii jeden układ, tj koło sterujące z przodu, dwa amortyzowane z tyłu i pomiędzy nimi siedzenie dla pilota. Szukałem, ale nie znalazłem konstrukcji odwrotnych, tj. dwa koła z przodu i jedno z tyłu. Zastanawiam się nad tym ze względu na stabiność. Latawiec zazwyczaj ciągnie buggy po skosie do kierunku jazdy i taki układ mógłby dawać większą stabilność. Większość przypadków wywrotki trójkołowców odbywa sie na osi tylne koło-koło sterujące. Sterowanie takiego odwróconego układu albo na zasadzie sterowania gokartem, czyli przednimi kołami równolegle, albo za pomocą prostego cięgna sterowanie tylnym kołem. Jak pisałem - warsztatowo to dla mnie żaden problem, jednak zastanawiam się na ile taki eksperyment ma sens - może takie rozwiązanie oznacza dodatkowe problemy których nie jestem świadom? Może widzieliście już takie bagusy? Załączam prosty szkic koncepcyjny. Będę wdzięczny za każdą radę i głos w temacie.

Obrazek

Pozdrowienia

Tarboszek
Początkujący kiter
Posty: 85
Rejestracja: czwartek, 3 września 2009, 17:31
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Re: Konstrukcja buggy

Postautor: Tarboszek » piątek, 11 marca 2011, 19:29

Konstrukcja z siodłem na pojedynczym kole ma pewną wadę a mianowicie wywrotność
żeby koło było skrętne musisz tez podnieść środek ciężkości więc kolejny minus. W większości wózków d*** jest na wysokości paru-parunastu centymetrów a tym bardziej jeśli chodzi o race-ówki wiec podnoszenie tyłka z nad ziemi daje nam kolejne minusy.
Przeniesienie sterowania nogami z przodu na tył wózka dokłada elementów (proste=lepsze)
Weź od kogoś buggy i się przejedź szybko zobaczysz ze kite ciągnie ewidentnie w bok a nie tak jak narysowałeś, tak więc siedzenie na pojedynczym kole które jest obciążone znacznie bardziej niż dwa pozostałe wydaje się być rozwiązaniem z samymi wadami. Szybki skręt na takim buggy mógł by się skończyć wysadzeniem z wózka (efekt podobny do skręcania wózkiem widłowym na max prędkości ;) ). Polecam klasyczną konstrukcję jak na pierwsze buggy. Jak z warsztatem nie ma problemu to następne wykombinujesz inne a zacznij od klasyka później będziesz wiedział co zmieniać i na co uwagę zwracać.

Awatar użytkownika
fabi
Początkujący kiter
Posty: 26
Rejestracja: czwartek, 19 marca 2009, 22:11
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław

Re: Konstrukcja buggy

Postautor: fabi » piątek, 11 marca 2011, 21:09

A mnie w tym temacie intryguje jedno podstawowe pytanie-jak zamierzasz rozwiązać problem skręcania w Twoim wehikule, no i gdzie zamierzasz posadzić kierującego? Schemat który przedstawiłeś trochę przypomina rykszę z tą różnicą, że prędkosć inna no i ręce zajęte. Pytam dlatego, bo mam wrazenie, ze nie będzie łatwo zmusić do skręcania taką dwukołową oś niezależnie czy bezpośrednio nogami, czy przy pomocy jakiś przekładni albo dzwigni.
Ostatnio zmieniony piątek, 11 marca 2011, 21:30 przez fabi, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Qba
Kiter
Posty: 596
Rejestracja: czwartek, 10 lipca 2008, 08:36
kite: HQ Montana VI 12.5, Beamer V 5
decha: GNU GT
buggy: SkyLYNX
Lokalizacja: Dębno
Kontaktowanie:

Re: Konstrukcja buggy

Postautor: Qba » piątek, 11 marca 2011, 22:46

Zygaz pisze:Zastanawiam się nad tym ze względu na stabiność.

Gdyby stabilność była lepsza to takie konstrukcje pewnie zdominowały by rynek. Ale jednak NIE.
Tarboszek pisze:Polecam klasyczną konstrukcję jak na pierwsze buggy.

Zdecydowanie popieram.

Tarboszek
Początkujący kiter
Posty: 85
Rejestracja: czwartek, 3 września 2009, 17:31
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Re: Konstrukcja buggy

Postautor: Tarboszek » piątek, 11 marca 2011, 23:31

skręcanie jak już to moim zdaniem tylko i wyłącznie koło pojedyncze (ale i tak sięgną bowdena by komplikowały sprawę) jeśli miały by być skrętne koła (jak to w klasycznych wózkach bywa tylne) to pamiętaj że musisz mieć oprócz zwrotnic ustawiony jakiś kąt wyprzedzenia sworznia zwrotnicy a od tego oto kąta zależy jak chętnie będzie chciał skręcać.
Plus cały układ kierowniczy pewnie w układzie trapezowym (kolejne kilogramy i elementy które mogą się popsuć).
Rób kopie radbuggy i kupuj gotowe siedzenie od radka i masz buggusa gotowego do działania
PS. u siebie mam połączoną szyjkę ramy z główką ramy rowerowej wraz z łożyskami jak w rowerze widelec mam przerobiony z widelca rowerowego tylko pocięty i poszerzony tak żeby pasował. Jak główkę ramy do szyjki zamontujesz niesymetrycznie to będziesz miał możliwość lekkiej zmiany kąta wyprzedzenia sworznia.

Zygaz
Pierwsze loty
Posty: 2
Rejestracja: czwartek, 10 marca 2011, 13:55
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Krk

Re: Konstrukcja buggy

Postautor: Zygaz » niedziela, 13 marca 2011, 14:30

Tarboszek pisze:Konstrukcja z siodłem na pojedynczym kole ma pewną wadę a mianowicie wywrotność
żeby koło było skrętne musisz tez podnieść środek ciężkości więc kolejny minus. W większości wózków d*** jest na wysokości paru-parunastu centymetrów a tym bardziej jeśli chodzi o race-ówki wiec podnoszenie tyłka z nad ziemi daje nam kolejne minusy.


D*** nadal byłaby parę/paręnaście cm nad ziemią. Nie podnosiłbym siedzenia nad koło, a przed nie. [rys. na dole]

Tarboszek pisze:Szybki skręt na takim buggy mógł by się skończyć wysadzeniem z wózka (efekt podobny do skręcania wózkiem widłowym na max prędkości ;) ).


I tak zakładam jakieś przełożenie zmniejszające kąt skrętu koła. Wychył max 10-15°. Jak pisałem - nie koniecznie zależy mi na zwrotności. Chciałbym sobie raczej pośmigać niż porobić fikołki i triki ;].

fabi pisze:A mnie w tym temacie intryguje jedno podstawowe pytanie-jak zamierzasz rozwiązać problem skręcania w Twoim wehikule, no i gdzie zamierzasz posadzić kierującego?


Załączam na dole dokładniejszy rysunek. Może rzeczywiście poprzedni był troche niedokładny.

Znalazłem w sieci jedno buggy skręcające na podobnej zasadzie. Poza zdjęciem jednak, żadnego opisu.
Obrazek

Qba pisze:
Zygaz pisze:Zastanawiam się nad tym ze względu na stabiność.

Gdyby stabilność była lepsza to takie konstrukcje pewnie zdominowały by rynek. Ale jednak NIE.


Też się nad tym zastanawiałem, jednak co mnie najbardziej zdziwiło - powstawały różne 'potworki' - pięcio-kołowe, cztero-, dwu-, wieloosobowe itd. Choć nie weszły na rynek, to jednak ludzie się w tego typu rzeczy bawią. Natomiast rozwiązania z odwróconym do klasycznego układem osi nigdzie jeszcze nawet nie widziałem, a szukałem dość dokładnie.

Tarboszek pisze:skręcanie jak już to moim zdaniem tylko i wyłącznie koło pojedyncze (ale i tak sięgną bowdena by komplikowały sprawę)


Jedynym rozwiązaniem zbliżonym w założeniu do mojego byłby...
Obrazek
Czyżby buggy wojskowe :P? Wygląda trochę jak 'Tajne eksperymenty III Rzeszy' ;]. Skrętne koło tylne, ale z tego co widzę sterowane ręcznie. Przeniesienie tego na nogi nie byłoby chyba specjalnym problemem.

Tarboszek pisze: Jeśli miały by być skrętne koła (jak to w klasycznych wózkach bywa tylne) to pamiętaj że musisz mieć oprócz zwrotnic ustawiony jakiś kąt wyprzedzenia sworznia zwrotnicy a od tego oto kąta zależy jak chętnie będzie chciał skręcać.
Plus cały układ kierowniczy pewnie w układzie trapezowym (kolejne kilogramy i elementy które mogą się popsuć).


Mógłbyś rozwinąć jakoś? Nie jestem inżynierem i specjalnie się nie orientuje w terminologii. Chodzi o odchylenie osi na której koło skręca od pionu, tak? Przy przednich kołach skrętnych po prostu cały układ kierowania musiałby być wychylony o te... 30°? Myślałem właśnie jak piszesz o użyciu szyjek rowerowych na zwrotnice kół. - łożyskowanie od razu z głowy.

Tarboszek pisze: Rób kopie radbuggy i kupuj gotowe siedzenie od radka i masz buggusa gotowego do działania


Może brzmi to trochę nielogicznie, ale właśnie o to mi chodzi. Taką mam naturę, że szukam zawsze czegoś nowego :]. Nowego zastosowania, nowych rozwiązań. Czasem nie wyjdzie, ale zakładając, że uda sie raz na 10, i tak uważam że wato :D.

Wstępny-dokładniejszy rysunek:
Obrazek

Pytanie: Czemu ma służyć taki 'wychył' całej konstrukcji?
Obrazek

Ktoś wie co to za konstrukcja? Wygląda na robote komercyjną.
Obrazek

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony niedziela, 13 marca 2011, 14:33 przez Zygaz, łącznie zmieniany 1 raz.

Tarboszek
Początkujący kiter
Posty: 85
Rejestracja: czwartek, 3 września 2009, 17:31
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Re: Konstrukcja buggy

Postautor: Tarboszek » niedziela, 13 marca 2011, 15:31

Na początek wielki ukłon za znalezienie tylu konstrukcji :)
Mógłbyś rozwinąć jakoś? Nie jestem inżynierem i specjalnie się nie orientuje w terminologii. Chodzi o odchylenie osi na której koło skręca od pionu, tak?

No coś w ten deseń nie wiem dokładnie jak to rozumiesz ale rysunek powinien wszystko wyjaśnić.
Obrazek
Natomiast kąt pochylanie sworznia zwrotnicy to kąt nad którym też można by się zastanowić ponieważ siły są boczne co spowodowało by fajniejsze trzymanie kół do podłoża i przyjemniejszy rozkład sił.
Obrazek
Tu jest też odpowiedź na Twoje pytanie
Pytanie: Czemu ma służyć taki 'wychył' całej konstrukcji?

Z tym, że na tym rysunku ten kąt jest zmienny a powoduje to pochylanie się w zakręcie jak na motocyklu (przeciwdziałanie sile odśrodkowej lub jak w naszym przypadku sile wiatru)
Myślałem właśnie jak piszesz o użyciu szyjek rowerowych na zwrotnice kół. - łożyskowanie od razu z głowy.

Nie tylko łożyskowanie byś miał z głowy do widelca spawasz z przodu płaskownik z otworem i masz już zwrotnice tylko połączyć cięgnami z kolumną kierowniczą która może być też mocno uproszczona .
Podobają mi się konstrukcje 57, 293 i bardzo podoba mi się Twoja.
W rzucie bocznym wszystko się już wyjaśnia. Skrętne obydwa koła przednie nie wydają się być głupim pomysłem.
Jeśli chodzi o wywrotność to skłaniał bym się ku konstrukcji 57.
chociaż Twoja też wydaje się być niczego sobie nie wiem nawet czy nie była by mniej wywrotna niż klasyczne konstrukcje, na pewno mniej podatna na uślizg boczny tylnego koła. amortyzacja pojedynczego tyłu też git pomysł.
Pamiętaj też o tym, że jeżeli buggy ma się nie uślizgiwać nadsterownie lub podsterownie trzeba też fajnie umiejscowić środek ciężkości u mnie jest bardzo mocno przesunięty na tylną oś i koło/tasak przedni nie zawsze pozwala na dynamiczny skręt.

I tak zakładam jakieś przełożenie zmniejszające kąt skrętu koła. Wychył max 10-15°.

Nie wiem czy taki mały skręt wystarczy proponował bym raczej układ który spowoduje nieliniowy skręt czyli taki 1:1 ile wychylisz układ kierowniczy tyle skręci.
pokombinuj nad jakimś układem który pozwoli na małe korekcje kół przy początkowym sporym wychyleniu "kierownicy" a im dalsze wychylenie tym agresywniejszy skręt kół.
Poczytaj o nieliniowości skrętu kół.
Na koniec konstrukcja 16 jest raczej za wąska i nieprzydatna natomiast 113 może mieć tendencje do "wysadzania" ridera przy ostrzejszym skręcie, a za swoją kostrukcję masz piwerko

Awatar użytkownika
Mały75
Kiter
Posty: 761
Rejestracja: niedziela, 5 października 2008, 17:53
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Elbląg

Re: Konstrukcja buggy

Postautor: Mały75 » niedziela, 13 marca 2011, 15:55

W sieci jest jeszcze kilka innych fotek tego rozwiazania ;)
Myślę, że są jeszcze co najmniej dwa argumenty przemawiające za "standardowym" rozwiązaniem:
- Zastosowanie jednego koła z tyłu spowoduje zmniejszenie przyczepności o połowę
a co za tym idzie przy większym wietrze tył będzie driftował.
- Przy prowadzeniu latawca nisko będzie duże prawdopodobieństwo zahaczenia linkami o przednie koło.
Zastanawiam się czy da się tym kierować jak dobrze powieje bo latawiec może wlec wózek ze skręconym tylnym kołem, które z braku przyczepności nie spowoduje zmiany kierunku jazdy wózka.

Jak masz czas i chęci to próbuj sam jestem ciekaw co z tego wyjdzie ;)

Tarboszek
Początkujący kiter
Posty: 85
Rejestracja: czwartek, 3 września 2009, 17:31
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Re: Konstrukcja buggy

Postautor: Tarboszek » poniedziałek, 14 marca 2011, 00:25

Nie no skrętne tylne koło też mi sie wydaje słabym pomysłem ale amortyzowane tylne i dwa skrętne przednie to już nie głupie moim zdaniem. Ileż to razy wysadzało właśnie przez klasyczny kształt wózka. Przy projekcie Zygaz-a może być trochę odporniejszy na wywalanie przy ostrym szkwale i miękkiej nawierzchni.
Co nie zmienia faktu ze wywracający się buggy z jednym kołem z przodu wywraca się w taki sposób ze można się podeprzeć albo ewakuować w dość "bezpieczny sposób". Dwa koła z przodu i piach= katapulta ;)
Przy prowadzeniu latawca nisko będzie duże prawdopodobieństwo zahaczenia linkami o przednie koło.

Wydaje mi się, ze właśnie mniejsze bo jest tylko wysokość koła a nie jeszcze główki ramy i widelca ale mogę się mylić.
Zygaz a po jakiej nawierzchni chcesz jeździć?

Awatar użytkownika
r2d2
Kiter
Posty: 889
Rejestracja: czwartek, 7 czerwca 2007, 00:46
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Kielce
Kontaktowanie:

Re: Konstrukcja buggy

Postautor: r2d2 » poniedziałek, 14 marca 2011, 00:54

A może lepszy będzie wahacz wleczony na środkowym (osiowym) przegubie zamiast kombinacji z wyprzedzeniem kąta pochylenia główki zwrotnicy (cokolwiek to znaczy) ;)
Nie chce tego rysować bo w tym wypadku rysunek słabo działa na wyobraźnię, więc te foty tylko przykładowe (mój nowy el-flex-awd 8) ) ale zasada działania będzie ta sama - wystarczyłoby deskę przeciąć pośrodku i wstawić tam sztywny (nieskrętny) widelec z kólkiem i gotowe :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Co więcej w buggy takie odchylanie kół od osi miałoby dodatkowe pole manewru bo mogłoby działać niezależnie od aktualnego kierunku skrętu i zależałoby głównie od wypadkowej środka ciężkości (czyli aktualnej pozycji raidera), zatem możliwe byłoby nawet wychylanie kół w kierunku zgodnym z działaniem siły odśrodkowej i co za tym idzie zmniejszanie siły tarcia wymuszające uślizg wózka.

Pozdro.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 14 marca 2011, 01:07 przez r2d2, łącznie zmieniany 2 razy.

Tarboszek
Początkujący kiter
Posty: 85
Rejestracja: czwartek, 3 września 2009, 17:31
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Re: Konstrukcja buggy

Postautor: Tarboszek » poniedziałek, 14 marca 2011, 01:51

Pojazd fajny jak regulujesz prędkością PWM-em?
Masz jakieś enkodery to zgrania prędkości obrotowych?
Wrzuć jak masz coś jeszcze na ten temat bo wygląda fajnie.
PS. Jak realizowany jest skręt kół? bo pochylenie widać ale skrętu coś nie bardzo.

Awatar użytkownika
r2d2
Kiter
Posty: 889
Rejestracja: czwartek, 7 czerwca 2007, 00:46
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Kielce
Kontaktowanie:

Re: Konstrukcja buggy

Postautor: r2d2 » poniedziałek, 14 marca 2011, 06:30

Tarboszek pisze: Jak realizowany jest skręt kół? bo pochylenie widać ale skrętu coś nie bardzo.
Pod okrągłymi łbami śrub (tych drzwiówek) które widać pośrodku jest oś skrętna, pozwalająca całej tej 'poprzeczce' na której umocowane są wahacze na ruchy na boki, element jest zbudowany na zasadzie profilu z obejmą, pomiędzy profilem a obejmą jest pozostawiony odstęp ok. 1cm który zapewnia jej możliwość ruchu na boki na osi śruby, żeby połączenie było stabilne przy wiekszej prędkości dodatkowo cały odstęp jest wypełniony gumowy klockiem który normalnie jest znacznie wiekszy niż miejsce w którym sie znalazł. Połączenie śrubowe tych elementów było możliwe dopiero po sprężeniu klocka za pomocą prasy hydraulicznej, m.in. skutkuje to tym że deska bez znaczącej różnicy w obciążeniu jednej krawędzi w stosunku do drugiej ma tendencje do samoistnego powrotu do jazdy na wprost. Pod obciążeniem pasażera i różnicy w obciążeniach krawędzi - z jednej strony drążki wahaczy spinają końcówki poprzeczek, natomiast z drugiej odpuszczają, dopiero spełnienie tego warunku wygeneruje widoczny gołym okiem skręt osi.

Więcej n/t znajdziesz na forum w tym temacie możesz od 10 zakładki ;) mam tam ten sam nick, na film z jazd próbnych w tym tygodniu raczej nie ma szans (bez paniki, PWM'y już gotowe i leżą na pólce, akusy też pełne), ale może to jak już dokompletuję TIG'a i przylutuję taką jedną niewdzięczną prowadnicę do mojej frezarki CNC nad którą ślęczę chyba od pierwszych śniegów zimy :P, no bo kurde ten projekt elektro-moto-deski to miałem finalizować na wiosnę dopiero, tak żebym mógł po browarze sobie jeździć bez ryzyka utraty prawka i to jest założeniem transportowym pojazdu -takie jeżdzenie 'pod wpływem' pojazdem zupełnie nieklasyfikowalnym w kodeksie drogowym, no bo logicznie rzecz biorąc najbliżej jest mu do deskorolki, a jak wiadomo deskorolką po pijaku można jeździć :D przynajmniej do pierwszej stłuczki :D lub ubicia pieszego na pasach :D, poza tym na deskorolkę jeszcze troche za zimno jest :D No i moja elektrownia czeka od zeszłego roku na pewne niezbędne zabiegi i detale które trzeba by jakoś w miarę sprawnie i precyzyjnie wyrzeźbić, taka pewna logika działania w moim majsterkowym grafiku ;) Żeby się karnąć na desce też zbytnio ciśnienia nie mam bo jak mam ochote to mam odpowiednią ku temu górkę o rzut beretem, a z silnikiem czy bez, po płaskim czy z górki, w sumie żadna różnica :P


Zygaz pisze:Może brzmi to trochę nielogicznie, ale właśnie o to mi chodzi. Taką mam naturę, że szukam zawsze czegoś nowego :]. Nowego zastosowania, nowych rozwiązań. Czasem nie wyjdzie, ale zakładając, że uda sie raz na 10, i tak uważam że wato.

Zygaz - trafne podsumowanie sensu istnienia tego (od)działu. Może to i nielogiczne, ale na logice w garażu daleko się nie zajedzie :D Bro.

Wato, wato, a nawet kilowato ;)

Pzdro.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 14 marca 2011, 06:50 przez r2d2, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
fabi
Początkujący kiter
Posty: 26
Rejestracja: czwartek, 19 marca 2009, 22:11
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław

Re: Konstrukcja buggy

Postautor: fabi » poniedziałek, 16 maja 2011, 13:30

Dla odswieżenia tematu jeszcze inny wariant alternatywnej konstrukcji i do tego na 2 osoby
http://youtu.be/dw-eVN6Q ... re=related


Wróć do „Buggy”