Zmiana łożysk a wytrzymałość

Awatar użytkownika
jelen
Kiter
Posty: 215
Rejestracja: sobota, 8 maja 2010, 10:23
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

Re: Zmiana łożysk a wytrzymałość

Postautor: jelen » piątek, 27 września 2013, 20:22

siemson po przerwie :D
Wracając do starej dyskusji:
Kółka miałem gotowe na łożyska 61904 jeszcze tego samego dnia co poprzedni post. Przeżyły całe Romo, polskie katowanie i są do dzisiaj. Oczywiście pomiędzy została zastosowana tuleja dystansowa i kółka są przykręcane na gwałt. Na Romo Bolek_id przytoczył mi, żeby w przypadku tak niskoprofilowych łożysk zastosować po 2 na stronę, czyli 4 do jednego koła. Ostatecznie tego nie zmieniałem, jw. wszystko ciągle jest ok! Fotki bardzo spóźnionie wstawie na dniach bo myślę, że pomysł jest dobry i tani :) Przy toczeniu okazało sie rownież, że odlew koła jest niecentralny. W obu kołach z tej samej strony jest przesunięta dziura o ok. 1mm :)

Apropo tuleji z przesuniętym gwintem to KrisIs ma takie rozwiązanie. Sruba 10.9 toczona tak jak na 'schemacie' wyżej. Z tego co sie bawiłem w domu tuż po toczeniu i widziałem pozniej jak smiga na Romo, to zdecydowanie lepsze rozwiązanie. Zadnego toczenia kółek, tulei dystansowych, nawet podkładek sprezynujących nie trzeba :)

A teraz przechodzę do dzisiejszego pytania dla budowlańców :D
Czy tuleje do tylnej osi o długości 1cm to wystarczająca ilość gwintu? Chcę zastosować m20x1,5 więc powinno się mocniej zaciągać, ale mimo to w poprzednich mam tuleje gwintowane po 2,5cm albo 3cm.

Pozdro

Awatar użytkownika
KrisIs
Kiter
Posty: 583
Rejestracja: środa, 20 października 2010, 17:48
kite: Charger,Phantom, TS
decha: Custom Psycho, NHP666, Session
buggy: custom freestyle
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Re: Zmiana łożysk a wytrzymałość

Postautor: KrisIs » piątek, 27 września 2013, 20:48

jelen pisze:siemson po przerwie :D
Apropo tuleji z przesuniętym gwintem to KrisIs ma takie rozwiązanie. Sruba 10.9 toczona tak jak na 'schemacie' wyżej. Z tego co sie bawiłem w domu tuż po toczeniu i widziałem pozniej jak smiga na Romo, to zdecydowanie lepsze rozwiązanie. Zadnego toczenia kółek, tulei dystansowych, nawet podkładek sprezynujących nie trzeba :)
Pozdro


Jest git i nic się nie wykręca. :ok:

pilgrim
Kiter
Posty: 163
Rejestracja: czwartek, 25 czerwca 2009, 11:22
kite: access 10, summit 12
buggy: wygodne
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Zmiana łożysk a wytrzymałość

Postautor: pilgrim » środa, 23 października 2013, 11:21

Poniżej wstawiam zdjęcia przyrządu do "roztaczania" kół. Chodzi o koła, które normalnie mają gniazda 35 mm i trzeba roztoczyć na 37 mm.
Początkowo chciałem zanieść koła do tokarza i zrobić u niego na gotowo. Wycenił mi usługę na 20 zł/koło. Pomyślałem chwilę i wyrysowałem wałek + tuleję. Tę usługę wycenił mi na 50 zł, więc już przy 3 sztukach byłem do przodu. Ząbki na tulei musiałem naciąć sobie sam, ale to 5 minut pracy szlifierką kątową.

Obrazek

Obrazek

Po cieńszej stronie wałka są dwa stopnie, odpowiednio 10 i 12 mm. Po rozwierceniu jednej strony trzeba odwrócić wałek i założyć inne łożysko do już większego otworu w feldze.
Tym przyrządem rozwierciłem już 3 komplety kół :).

Awatar użytkownika
jelen
Kiter
Posty: 215
Rejestracja: sobota, 8 maja 2010, 10:23
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

Re: Zmiana łożysk a wytrzymałość

Postautor: jelen » niedziela, 1 grudnia 2013, 15:54

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obiecane fociaczki po latach :D
Po przetoczeniu te łożyska na śrube 20 wyglądają dość licho :D Cena też nie powaliła, ale trzymają sie i wszystkie moje twarde upadki z kilku metrów wytrzymały. Także polecam!


Wróć do „Buggy”