Regis, Mazowieckie, Legionowo

Tu przedstawiamy swoją osobę :) Wstawiamy zdjęcia, filmy, piszemy gdzie latamy, na czym latamy, ulubiony trick, itp. :)
Awatar użytkownika
Regis
Administrator
Posty: 4909
Rejestracja: wtorek, 3 października 2006, 21:26
kite: Rapace
buggy: kajtkowy handmade
Tel.: 504712163
Lokalizacja: Legionowo
Kontaktowanie:

Regis, Mazowieckie, Legionowo

Postautor: Regis » środa, 10 kwietnia 2013, 21:33

Kilka słów od siebie... hmm.. co tu dużo mówić, latam już od paru ładnych lat. Zaczęło się niewinnie od małego triborda z decathlonu. Temat wkręcił mnie tak, że zacząłem szukać czegoś większego. Tu pojawiła się osoba Enoza. Enozo prowadził wtedy sklep Flyzone (aktualnie sklep.landkiting.pl). Kilka telefonów, męczenia, kręcenia no i wybrałem się na latanie z Enozem do Chrcynna. Tam spróbowałem kilku skrzydełek i zdecydowałem się na zakup pierwszego powerkite - PKD Buster II 5m.kw. Szybciutko kręcenie ósemek mi się znudziło więc dokupiłem Scruba Lion Canyon. No i się zaczęło.
"Enozo, coś Ty mi sprzedał, na tym się nie da jeździć!". Oczywiście Enozo pokazał, że się da :) Skruszony więc ćwiczyłem, próbowałem i się udało. Akurat była łagodna zima więc polatało się na kołach. Jakoś w lutym 2007 pojawił się temat Romokracji. Szykując się do wyjazdu szybciutko przesiadłem się na pierwszego DSS. Padło na coś nietypowego jak na nasz kraj - Peter Lynn Phantom 12m.kw. Latawiec super! Początki nie były łatwe, szczególnie, że nie było za bardzo podpytać kogokolwiek co i jak z latawcem, a latać za bardzo nie chciał :) Oczywiście w moich rękach. Wyjazd na Romo zweryfikował jednak wszystko i już bez problemu (ta jasne, kto widział jak startowałem ten miał niezłą polewkę) wracałem do kraju z przeświadczeniem, że będzie dobrze.
Trzeba również wspomnieć, iż Romokracja 2007 była dla tego forum bardzo przełomowe.
To właśnie na tym wypadzie, z Enozem doszliśmy wspólnie do wniosku, że sport się rozwija a nie ma gdzie sobie o tym pogadać. Kilka miesięcy po wyjeździe wspólnie stworzyliśmy landkiting.pl i forum landkiting.pl :) Enozo jako ekspert, ja jako administrator techniczny :)
Wróćmy jednak do latawców :) Phantom dla osoby, która latała głównie sama sprawdzał się tak sobie. Jeszcze jedną Romokrację zaliczył i poszedł do jednego z forumowiczów. Jego miejsce zajął Ozone Manta II 10m.kw. No cóż, dla mnie, niespełna 60kg osobnika, latawiec okazał się pomyłką. Mówił Enozo - weź 8-mkę będzie dobry, ale nie ja byłem mądrzejszy :). Latawiec był narowisty, agresywny i przy 7m/s kończył mi się zakres wiatrowy. Wtedy już zaczęły pojawiać się osoby z Warszawy, które chciały latać.
Doskwierał nam głównie brak miejscówki. Trzeba się było zorganizować. Oczywiście nikomu za bardzo nie chciało się tego podjąć. Chciało się natomiast wszystkim latać. Zakasałem więc rękawy i poszedłem do dyrektora lotniska Chrcynno. Warunki ustalone, jeszcze tylko wizyta na Bemowie aby sfinalizować umowę, coby wszystko było cacy no i mieliśmy swój spot. Niestety spot okazał się nie do opanowania ze względu na bardzo kiepski dojazd oraz warunki hydrologiczne. Jak spadł deszcz - nie było szans na dojazd na spot. Przeniesienie spotu w inną część lotniska pomogło na chwilę. Po zwalcowaniu nawierzchnia była cacy.. do skimboardingu.
W czasie funkcjonowania spotu w Chrcynnie postanowiłem zmienić kolejny raz latawiec - tym razem padło na coś, o czym kompletnie nie było słychać w Polsce. Namówiłem Nevalona na zaryzykowanie sprowadzenia dla mnie HQ Powerkites Montana V 9.5. Latawiec okazał się strzałem w 10-tkę, choć nie pozbawionym wad. Latało mi się na nim dużo lepiej niż na Mancie i to właśnie na tym skrzydle zacząłem robić progres we freestyle. Ja miałem fajny latawiec a Wojtek miał świetną promocję latawców HQ. Zresztą widać to po tym co dzieje się na rynku i na czym aktualnie najczęściej ludzie latają :) Dobra jakość za odpowiednią cenę. To właśnie sukces HQ. Oczywiście jak większość latawców i HQ mają swoje wady (np. przecierające się linki w uździe Apexów, czy dostające czapy Montany V i VI 12.5) ale mimo to dają radę. Swoją Montanę zawsze będę dobrze wspominać :)
Przyszedł jednak czas na zmiany i za sprawą Baxxa spróbowałem co to jest latanie - Flysurfer Speed III 12m.kw. To się okazał sprzęt do lotów. Miał tylko jedną wadę. Jak się go dobrze nie nauczysz to nie skoczysz odpowiednio. Niestety nie łatwo go nakłonić do wysokich lotów jak na filmach. Trzeba zawsze tak samo zacinać, kontrować no i musi być z 7m/s żeby zacząć dobrze na nim skakać :) To właśnie na Speedzie zdobyłem 2 miejsce we freestyle na zawodach w Przasnyszu i 3 na zawodach w Lesznie.
Niestety, w zeszłym roku moja natura eksperymentatora przezwyciężyła przywiązanie do dobrego i pokusiłem się o kolejną nowość, do tej pory nie znaną praktycznie na całym świecie - Rapace Condor. Latawiec otwartokomorowy, podobny w pilotażu do Montany, ale z nieco lepszym kopnięciem i łagodniejszym hangtime. Dla mnie w zupełności wystarczający i zdecydowanie łatwiejszy od speeda. Do tego świetna stabilność.
Tak, Condor okazał się jak dla mnie latawcem optymalnym. Bez przegięcia, bez napięcia.
Spodobał mi się na tyle, że postanowiłem pójść o krok dalej i zostałem dystrybutorem Rapace. Dodatkowo Rapace na początku 2013 roku wypuściło pompkę Eagle, która pokonała moją ogólną niechęć do latawców pompowanych.

No to jak ktoś to przeczytał albo komuś się nie chciało to małe podsumowanie:
Latam od: 10.2006
Aktualny latawiec: Rapace Condor 10, 12 Rapace Eagle 12
Wymarzony latawiec: chciałbym open-C od Rapace :pray:
Do tej pory latałem na:
posiadane przeze mnie:
PKD Buster II 5m.kw
Ozone Manta II 10m.kw
HQ Montana V 9.5m.kw
Flysurfer Speed III 12m.kw
latane spontanicznie:
GIN Eskimo IV 11.5, Nazca (nie pamiętam rozmiaru jakiś mały)
HQ Apex II 10m.kw, Apex III 7.5 i 10m.kw, Montana V i VI 9.5 i 12.5
Ozone Frenzy 10, FX 11, FYX11, Manta III 15m.kw, Access 8m.kw, Access II 10m.kw, XC i XT 8 i 10m.kw, Edge 11
Flysurfer Pulse 10, Pulse 2 10, Unity 10, Viron, Speed 3 15 std i dlx, 19 std i dlx
Core GT 12
Best Kahoona 7.5 i 9
Cabrinha Crosbow 10, Switchblade (nie pamiętam rozmiaru)
Slingshot RPM
Advance Condor (nie pamiętam rozmiaru)
Aktualny pojazd: mtb Trampa Prokiteboard Custom Shape, snb Trans LTD, woda Skywalker + Underwave
Wymarzony pojazd: mtb mam wymarzone, snb chciałbym 77project black yamaya.
Do tej pory jeździłem na: Scrub Lion Canyon, Regolith, samoróbki
Największe osiągnięcie: boardoff varial
Największe latawcowe marzenie: ogarnąć hp na wodzie
Powiązanie z dystrybutorem/dystrybutorami: jestem dystrybutorem Rapace Kiteboarding
Gdzie jest spot na którym latasz najczęściej: u wujka na polu :D
Ulubiony spot: Ijmuuden
Spot na który chciałbyś kiedyś pojechać: wyschnięte jeziorko, gdzie NABX jest organizowany

Gdyby ktoś z Was miał dylemat jaki sprzęt wybrać, jak jakiś trick zrobić, od czego zacząć - wystarczy napisać na m.kalecki@landkiting.pl
Zawsze każdemu staram się pomóc :)

Wróć do „Showroom”